sobota, 11 lutego 2012

WALENTYNKI TUŻ, TUŻ...

Z okazji zbliżających się walentynek nasza klasa postanowiła przesłać życzenia zagranicznym partnerom projektu Comenius "Roots in Music, Growth for a Future Together". W tym celu przynieśliśmy akcesoria walentynkowe, a następnie pozowaliśmy z nimi do zdjęć. Fotki te posłużyły do stworzenia dwóch filmików z życzeniami walentynkowymi. Można je obejrzeć na wspólnej stronie projektu, jak też i na jego TwinSpace.

 
Tu zamieszczamy jeden z nich:


wtorek, 7 lutego 2012

EKSPERYMENTUJEMY Z DŹWIĘKIEM


W czasie ferii zimowych członkowie klubu Comeniusa  „Europejski Krąg”, wśród nich cztery osoby z naszej klasy: Ola Kruszewska, Oliwia Wyszyńska, Kacper Łuniewski i Mateusz Murawski, zawitali do szkoły. 
Pod kierunkiem Pań: Barbary Głuszcz i Doroty Zimackiej przeprowadziliśmy  doświadczenia z dźwiękiem.
Pierwszym eksperymentem były ,,Krzyczące Balony”. Doświadczenie polegało  na wrzuceniu do balonu sześciokątnej nakrętki i nadmuchaniu go. Kiedy poruszało się balonem, wydawał on dźwięki… i to jakie! Były tak „przerażające”, że aż dostawaliśmy „gęsiej skórki”. Okazało się, że winowajcą była siła dośrodkowa. Nakrętka poruszała się po torze kołowym wywołując drgania wewnątrz balonu. Wibrujące powietrze docierając do wewnętrznej ściany balonu wywoływało ten  dźwięk.
Następnie ten sam eksperyment powtórzyliśmy z monetą -  i tu niespodzianka: dźwięk był bardzo cichy.
Zaciekawieni tymi pierwszymi efektami, czekaliśmy na kolejne doświadczenia.
Potem były  ,,Śpiewające szklanki”. Napełniliśmy  je wodą do różnych  wysokości. Jedna ze szklanek została pusta. Chłopcy, po odtłuszczeniu palca,  przesuwali nim  po brzegu naczynia. Powodowało to wibracje, wytwarzające fale dźwiękowe w powietrzu, które mogliśmy usłyszeć. Okazało się, że otrzymaliśmy różne dźwięki – im mniej wody było w szklance, tym dźwięk był wyższy.

Kolejnym doświadczeniem,  które bardzo nam przypadło do gustu, były „Grające słomki”. Po odcięciu ich kawałka, w koniec pozostałej większej części ścięliśmy w trójkąt, a następnie zgniataliśmy. Dmuchając  w ściskaną w ustach słomkę, którą za każdym razem zmniejszaliśmy – znów „graliśmy”. Słomki wydawały bardzo śmieszne dźwięki. Radości przy tym było co nie miara.
Kolejnym doświadczeniem były „Karbowane węże”.  Wykonywali je chłopcy. Kręcili w górze nad głową karbowanymi rurami od odkurzacza - rozlegał się wówczas niski dźwięk.
Do następnego eksperymentu była potrzebna prostokątna kartka formatu A5 ze ściętymi dwoma rogami po szerszej stronie, kawałek deseczki i sznurek. Dziewczęta przyklejały  sznurek do deseczki, a następnie deseczkę do kartki, otrzymując „niby  skrzydło”. Wprawienie w ruch tego skrzydła, kręcenie nim powodowało wydawanie dźwięków.
 Doświadczenia te pozwoliły nam  w ciekawy sposób zgłębić tajniki dźwięku, poznać podstawy akustyki. Nawet nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego, iż tak niewiele potrzeba, by wykonać prosty instrument muzyczny.  



piątek, 20 stycznia 2012

ZEBRANIE RODZICIELSKIE


Tuż przed feriami zimowymi miało miejsce semestralne zebranie rodzicielskie. Nasza Pani poprosiła osoby chętne, aby na początku zebrania przedstawiły informacje z życia klasy. Bardzo nas to zaskoczyło, bo w klasach młodszych nigdy w zebraniach rodzicielskich nie uczestniczyliśmy. Zgłosiło się pięć osób: Zuzia Dąbrowska, Ola Kruszewska, Oliwia Wyszyńska, Kacper Łuniewski i Mateusz Murawski.
Mieliśmy wielką tremę, ale wszystko się udało. Zaczęliśmy od przedstawienia głównych działań projektu Comenius „Roots in Music, Growth for a Future Together”, w których uczestniczyliśmy w ubiegłym roku szkolnym, następnie omówiliśmy tegoroczne nasze poczynania w tym projekcie. Potem przeszliśmy do imprez klasowych, konkursów, zaprezentowaliśmy też przykładowe numery gazetki szkolnej „MATMA DO KWADRATU”, którą redagujemy. Wszystko to mieliśmy poparte prezentacją i filmikami. 
Choć komputer początkowo troszkę „strajkował”, to jednak udało się pokazać rodzicom najważniejsze momenty z życia naszej wesołej gromadki. Nie zapomnieliśmy podziękować też tym z rodziców, którzy angażują się w organizację imprez klasowych.
Z reakcji rodziców i naszej Pani mogliśmy wywnioskować, że są z nas dumni.